W dniu 31 sierpnia podczas modlitewnego sobotniego spotkania na Apelu Jasnogórskim dotarła do nas wiadomość o ciężkiej chorobie Mamy naszego proboszcza Anieli Wierzbickiej. Pobyt w radomskim szpitalu nie przyniósł jednak spodziewanej poprawy i w dniu  2 września Aniela Wierzbicka odeszła do Domu Pana. W uroczystościach pogrzebowych wyznaczonych na dzień 6 września w parafialnym kościele zmarłej pod wezwaniem świętego Brata Alberta w Radomiu wzięli udział przedstawiciele naszej parafii, delegacje miejscowych władz samorządowych, szkół i organizacji społecznych.

Uroczystej Mszy Świętej odprawianej przy koncelebrze licznych księży z naszego dekanatu, księży kolegów kursowych naszego proboszcza przewodniczył ks. biskup Edward Frankowski.

 

Oprawę liturgiczną Mszy Świętej w postaci czytań, modlitwy wiernych i śpiewu psalmu responsoryjnego  zapewnili przedstawiciele naszej parafii.

Mowy pożegnalne skierowane do zmarłej i jej rodziny wygłosili ks. biskup, ksiądz głoszący homilię w imieniu księży kolegów kursowych naszego proboszcza, ks. proboszcz parafii do której należała zmarła, a w imieniu naszej społeczności parafialnej dokonał tego dr Piotr Duchliński oraz siostra Prezydent Legionu Maryi przy Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bogorii.

 

Teksty tych pożegnań zamieszczamy w całości:

 

Przypadł mi w udziale zaszczyt  wygłoszenia pożegnania Pani Anieli Wierzbickiej w imieniu społeczności parafii Bogoria. Zanim tego dokonam, chciałbym przedstawić pewną retrospekcję. Otóż 16 czerwca tego roku, miałem zaszczyt przemawiać do P. Anieli na uroczystości jubileuszu 40 - lecia świeceń kapłańskich, jej Syna ks. Andrzeja, a naszego proboszcza. Pamiętam dokładnie jej spojrzenie, radosne i pełne dumy. Pamiętam moment, kiedy Córki Teresa i Jolanta wprowadziły ją do prezbiterium. Ze wzruszeniem obserwowaliśmy ten podniosły moment spotkania kochającej matki i syna. Pamiętam tamto Wasze wzruszenie i łzy. Dzisiaj ponownie dane mi jest przemawiać do Ciebie czcigodna Pani Anielo, ale w jakże radykalnie odmiennej scenerii, którą życie wcześniej czy później zaaranżuje każdemu z nas. Oto mamy pogrzeb, katafalk, trumnę, wieńce i żałobne pieśni, wszystko sprowadza na nas klimat przygnębienia i pesymizmu. Pamiętając jednak tamto doniosłe spotkanie proszę Was, nie traktujmy dzisiejszego spotkania jak pogrzeb, ale jubileusz jej życia, dobrego życia. Ja tu nie widzę trumny, katafalku, nie widzę wieńców, ale widzę  Panią Aniele Wierzbicką, uśmiechniętą, jak wtedy 16 czerwca w Bogorii, widzę ją pełną radości i dumy ze swoich dzieci. Taką jak widzę, żywą a nie martwą?

 

Szanowny Ks. Andrzeju, Szanowny Panie Marku, Drogie córki Tereso i Jolanto, uwierzcie w to, że cała wspólnota Parafii Bogoria jest dziś z wami. Kierujemy do was słowo pociechy mając świadomość tego, że to tylko słowo, ludzkie słowo, które nie odda wszystkiego, nie wygasi smutku, nie przemieni bólu w radość. Pragniemy jednak abyście wiedzieli, że intencjonalnie wszyscy jesteśmy z wami. Wszystkie stany parafii od najmłodszego do najstarszego łączą się duchowo z wami i wspierają Was modlitwą.

 

Szczere kondolencje płyną od władz Gminy Bogoria z Panem Wójtem Władysławem Brudkiem na czele. Jest z nami obecna delegacja Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Bogorii na czele z  Dyrektorami panem Zdzisławem Komórem i panią Ewą Krzyżanowską Brudek, są przestawicie Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej, której ks. Andrzej jest kapelanem. Obecni są także  parafianie, ci mali i ci dorośli, wszyscy dziś jesteśmy razem?

 

To co możemy wspólnie zrobić to podziękować Dobremu Bogu, za dzieło dobrego życia Anieli Wierzbickiej, to zanucić w sercu dziękczynne ?Ciebie Boga wysławiamy...Uczmy się śpiewać Te Deum nie tylko świętym, którzy umierają na oczach milionów ludzi, ale również tym anonimowym świętym, którzy każdego dnia w duchu wiary, powtarzają ?niech będzie wola Twoja? stając się przez to autentycznymi uczniami Mistrza z Wieczernika.  Bez cienia przesady możemy potwierdzić, że taką anonimową świętą była zmarła Aniela Wierzbicka, która całym swoim życiem napisała piękną historię świętości, historię kochającej matki, oddanej patriotki, a przede wszystkim kobiety Kościoła. Sprawy Kościoła były jej bliskie aż do ostatniego dnia życia! Jak to pięknie powiedziała Pani Elżbieta Brudek, żegnając zmarłą w imieniu Legionu Maryi, tacy ludzie jak śp. Aniela Wierzbicka nie umieraj nigdy, oni nadal żyją w naszych sercach i myślach ?

Dziękujemy Pani Anielo?

W imieniu parafian dr Piotr Duchliński

 

 

Czcigodna Pani Anielo, Ekscelencjo ks. biskupie, czcigodni księża, Szanowna Rodzino, Szanowni Państwo!

Życia ludzkiego nie można powtórzyć podobnie jak szlaku komety, która tylko raz przecina horyzont. Odszedł od nas człowiek wielkiej uczciwości i wrażliwości serca, kochający swych bliskich i szanujący przyjaciół. Śmierć bliskiej osoby i pogrzeb to doniosłe wydarzenie dla rodziny i grupy społecznej, której zmarły był członkiem. Wiemy, że jest to nieuniknione lecz kiedy nadchodzi, to wywołuje ból i smutek. Przeżywamy wspólnie ten ból, ale jednak mamy  świadomość tego, że po katolicku przeżywane odejście człowieka  oprócz bólu  powinno zawierać również wdzięczność za to, że mogliśmy poznać zmarłego, a przebywając w Jego towarzystwie mogliśmy zyskiwać na kontakcie z Nim. Ostatnie pożegnanie zawiera w sobie również  nadzieję na spotkanie z Nim w Niebie, w drodze do którego zmarły jedynie nas nieco wyprzedził.

Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za to, że było nam dane poznać osobiście Zmarłą na obchodzonym wspólnie  jubileuszu Jej urodzin. Witaliśmy Cię w naszym gronie sióstr i braci Legionu Maryi Matki Bożej Pocieszenia przy Sanktuarium w Bogorii jako Matkę naszego czcigodnego proboszcza Andrzeja. To przez pryzmat jego duchowości  patrzyliśmy na Twoje  dokonania i postawę. Mieliśmy świadomość tego, że wszystko co robiłaś dla rodziny zaowocowało miedzy innymi powołaniem Twojego syna do życia konsekrowanego.

Taki człowiek jak Ty, Siostro Anielo nigdy nie umiera. Odchodzisz od nas na zawsze, ale my będziemy pamiętać Ciebie, tak jakbyś nie umarła cała. Jakaś cząstka Ciebie będzie nadal żyła pośród nas, gdyż odcisnąłeś piętno i pozostawiłaś po sobie widoczny ślad w przykładnie wychowanych i uformowanych dzieciach, jak i we
wszystkich, z którymi życie Cię zetknęło.

Spoczywaj w Pokoju.

 

 

W imieniu wszystkich parafian składamy naszemu księdzu proboszczowi szczere wyrazy współczucia i zapewnienie o pamięci modlitewnej dla Jego Mamy.

 

 

 Tekst i zdjęcia :  Czesław Brudek