Rok 2010

 

Duchowe i materialne przygotowania do Koronacji Obrazu MB

 

Wszystkie rodziny naszej parafii otrzymały specjalnie przygotowane zaproszenie na Koronację naszej Matki Pocieszenia, w którym oprócz programu Misji Maryjnych mających nas przygotować do tego wydarzenia znalazły się takie oto słowa naszego proboszcza ks. kanonika Andrzeja Wierzbickiego:

 

 

 

Oto nadchodzi dzień oczekliwany przez pokolenia czcicieli Matki Bożej Bogoryjskiej. Ona obdarza nas swoimi łaskami. Każdy do Niej może się zwrócić i wypowiedzieć co nas cieszy i co nas boli.Zapraszam całe rodziny, dzieci, młodzież, ludzi starszych i chorych. Bądźmy wszyscy razem w dniu koronacji przy naszej Matce Pocieszenia - Pani Bogoryjskiej. Przygotowaniem do tej uroczystości będą Misje Maryjne z bł. Stanisławem Kazimierczykiem, prowadzone przez Kanoników Reguralnychz Gietrzwałdu i Krakowa.

 

Przygotowania duchowe prowadzone przez naszych księży, wsparte Misjami Świętymi poprzedzającymi koronację zmieniały nasz stosunek do życia i zcementowały naszą wspólnotę budując to, co tak bardzo jest nam wszystkim potrzebne czyli solidarność, życzliwość i wiarę w to, że nie jesteśmy sami, że jest Ktoś, kto pomoże nam przezwyciężyć nasze kłopoty. Tę nadzieję odbudowali w nas prowadzący Misje Ojcowierealizującyprogram 9 dniowych Misji. Wysłuchaliśmy wielu krzepiących nauk i odnowiliśmy akt Chrztu Świętego i przysięgi małżeńskiej, uczyliśmy się też modlić podczas czytania Pisma Świętego. W kolejnych dniach modliliśmy się za rodziców, małe dzieci i za matki w stanie błogosławionym, za chorych i uzależnionych. W procesyjnym korowodzie odwiedziliśmy naszych zmarłych spoczywających na cmentarzu parafialnym i uczestniczyliśmy w nocnej Drodze Krzyżowej poprowadzonej na placu koronacyjnym i kończącej się w kapliczce słynącej z cudownej, uzdrawiającej wody . Codziennie przychodziliśmy na wieczorne rozważania kończone Apelem Jasnogórskim. Tu warto wspomnieć o ciekawym zjawisku ukazującym talenty Ojców Misjonarzy. Prowadzący nauki misyjne Ojciec Jarosław Klimczyk CRL już w dniu rozpoczęcia Misji zaskoczył nas nowym sposobem przedkładania Pani Bogoryjskiejnaszych próśb i słów dziękczynienia. Na pierwszym spotkaniu powiedział:- Gdy zobaczyłem, że Matka Boża przedstawiona na waszym obrazie trzyma w ręku białą różę, to postanowiłem przywieźć Jej z Krakowa trzy białe róże. Jedną od siebie ? jako symbol próśb o dobre owoce tych misji, drugą od współprowadzącego Misje Ojca Tomasza, a tę trzecią od tych wszystkich osób, których nie ma z nami w kościele. Każdy płatek róży czy innego kwiatu przyniesionego Matce Bożej na kolejne wieczorne rozważania niech będzie symbolem zanoszonych poprzez Jej wstawiennictwo próśb, czy podziękowań za doznane łaski . Tym nas ujął.

 

Pięknie prowadzone rozważania, co jakiś czas przerywał drugi z ojców, ks. Kanonik Tomasz śpiewanym przy akompaniamencie gitary kanonem:

 

-Nie bójcie się żyć dla miłości

 

Dla tej miłości warto żyć

 

Cichutko śpiewane słowa przy kolejnych powtórzeniach nabierały mocy poprzez włączenie się w ten śpiew coraz liczniejszej grupy słuchaczy. Później następowały kolejne rozważania i kolejny kanon. Po odśpiewaniu apelu i zakończeniu spotkania ludzie ociągali się z wyjściem z kościoła. Na kolejny apel przyszło już nieporównywalnie więcej ludzi, a wśród nich sporo młodzieży wyręczającej Ojca Tomasza w śpiewaniu. No i dostawiano coraz więcej flakonów, aby pomieścić kwiaty przynoszone Matce Pocieszenia. Te kwiaty stanowiły przy okazjipiękną scenografię dlaprzywiezionych przez kanoników Regularnych Relikwii Błogosławionego Stanisława Kazimierczykai jego wizerunku, które towarzyszyły nam w czasie Misji. Nastrój tych wieczornych apeli udzielał się wszystkim czyniąc nas coraz lepiej przygotowanymi na to, co miało nastąpić. W dniu zakończenia Misji Ojcowie przekazali naszemu kustoszowi Sanktuarium, kanonikowi Andrzejowi Wierzbickiemu bezcenny dla parafii dar w postaci Relikwii Błogosławionego Stanisława Kazimierczyka, który wkrótce ma być kanonizowany. W ten sposób dokonało się symboliczne spotkanie w naszym sanktuarium niezwykłych przyjaciół ? Kanoników Regularnych - Stanisława Kazimierczyka z Michałem Giedroyćem, który został uwieczniony w jednym z ołtarzy bocznych naszego kościoła. Ten nadzwyczajny dar wzmocnił siłę oddziaływania naszej świątyni.

 

Równolegle z przygotowaniami duchowymi trwały intensywne przygotowania organizacyjne i różne prace materialne mające zapewnić odpowiedne i godne przeprowadzenie uroczystości koronacyjnych. Niezwykle ofiarni jak zwykle strażacy oraz społeczność każdej miejscowości wykonali wspólnie wszelkie niezbędne prace zwiazane z montażem konstrukcji i dekoracją ołtarza polowego oraz zagospodarowaniem placu koronacyjnego w bezpieczny dla wiernych sposób.Nawet pogoda zdawała się dostosowywać do naszych potrzeb. Wieczór kończący Misje Świete przyniósł nam w prezencie wygwieżdżone i bezchmurne niebo.

 

Byliśmy gotowi do wiekopomnego dnia koronacji naszej Pani Bogoryjskiej.

 

 

 

Zdjęcia