12 listopada, wieczorem Nasze Sanktuarium zapełniło się ludźmi pragnącym się spotkać z ojcem Jakubem Mentelem ze zgromadzenia OO. Franciszkanów , aby uczestniczyć w prowadzonym pod jego przewodnictwem nabożeństwie z modlitwą charyzmatyczną o uzdrowienie wewnętrzne i fizyczne. Było to już XIV takie  spotkanie, w czasie którego w atmosferze stworzonej przez specjalnie dobrane  modlitwy, przy pięknej oprawie muzycznej miejscowej Diakonii Uwielbienia „Posłańcy Miłości” modliliśmy się w intencjach własnych jak i naszych rodzin o uwolnienie i uzdrowienie duchowe jak i fizyczne.

 

Ojciec Jakub w wygłoszonej homilii przybliżył zebranym istotę cierpienia jakie towarzyszy każdemu od chwili przyjścia  na świat aż po ostateczne pożegnanie. W przeżywaniu każdego cierpienia następującego po utracie kogoś bliskiego daje się zauważyć kilka etapów o zmiennych objawach, które powinniśmy znać i uwzględniać w towarzyszeniu osobom cierpiącym. Jeśli chcemy ich wspomagać w tym doświadczeniu, to powinniśmy wiedzieć o tym, że zaczyna się to od zaprzeczania na zasadzie : To nie mogło się zdarzyć. Po nim następuje etap wybuchu emocji, którym towarzyszy płacz, gniew, agresja, które są naturalnym odruchem i dlatego nie trzeba ich tłumić. Kolejna faza, to fala smutku w czasie której pojawia się płacz, konieczny element wyciszenia bólu i emocji. Po tym okresie cierpiący rozmawia o stracie i poszukuje jej w różnych miejscach. Dopiero po sięgającym około roku okresie przeżywania cierpienie ustępuje na rzecz akceptacji i pogodzenia się ze stratą. Trzeba wiedzieć o tym, że Bóg uzdrawia nas również etapami i że to jest proces, a nie jednorazowy akt łaski. Pozwólmy zatem Panu Bogu prowadzić się przez te kolejne etapy modląc się do Ducha Świętego o to, abyśmy byli zdolni zaakceptować nasze cierpienia i straty oraz zamienić je w dar, który możemy ofiarować Panu Bogu, powiedział ojciec  Jakub.  Przybliżając uczestnikom proces Bożego uzdrawiania mówca posłużył się przykładem przypowieści o miłosiernym Samarytaninie brzmiącej następująco: "Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: "Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał".( Łk 10, 30-37)   
   Rozumiejąc  treść i symbolikę zawartą w przypowieści musimy utożsamiać się z tym nieszczęśnikiem, który cierpi na duszy i ciele ale niejako sam się w taką sytuację wprowadził oddalając się od Boga podążając z samej góry - Jerozolima, na same dno -€ Jerycho. Na tej drodze duchowego upadku jesteśmy napadani przez zbójców, czyli złe duchy. To one atakujące nas z tym większą zaciętością im bardziej tracimy moc Bożej opieki, aby wreszcie ulec przemożnym siłom zła i przedstawiać obraz nieszczęścia jaki stanowi ów człowiek z przypowieści. Jeśli to zrozumiemy, to będziemy najpierw prosić Boga aby spojrzał na nasze położenie , następnie  aby podszedł do nas i przyjrzał się naszym ranom, a w kolejnym kroku aby je opatrzył zalewając je przysłowiowym winem i oliwą. Po tym wszystkim poprośmy, aby dobry Bóg zabrał nas do gospody, tego bezpiecznego miejsca, które symbolizuje kościół święty byśmy tam mogli doczekać się całkowitego uzdrowienia i pozostali w bezpiecznym miejscu - powiedział o. Jakub.
   Po zakończeniu modlitw o uwolnienie i uzdrowienie nastąpił czas modlitw indywidualnych z nałożeniem rąk kapłana. Kolejnym punktem programu tego wieczoru było poświęcenie sakramentaliów wody, oleju i soli.
   Uczestnicy chętnie korzystali z możliwości nabycia literatury religijnej, a zwłaszcza świadectw uzdrowienia.

Następne spotkanie wyznaczono wstępnie na dzień 14 stycznia 2016 roku

 

 Tekst i zdjęcia: Cz. Brudek