24 września w ostatnią sobotę miesiąca spotkaliśmy się ostatni raz w tym roku, by czuwać przed Obrazem
naszej Pani Bogoryjskiej.
Po odsłonięciu Obrazu  modlitwy i rozważania poprowadził Ks. Proboszcz Paweł Cygan.

Zacytuję słowa naszego Nowego Pasterza:

 

„Śpiewamy "Ubi Caritas" dla wskazania, że ten kto ma Boga w sobie, ten ma miłość. Kto prawdziwie kocha, w tym mieszka Bóg.

By móc mieć Boga w sobie, trzeba się na Niego otworzyć i przyjąć Go. Duch Święty pomaga nam w otworzeniu się na Boga.

Kto nie umie się otworzyć, jest zamknięty, ten nie ma w sobie Boga i ten nie umie kochać.

Wzorem posiadania Boga w sobie jest Matka Najświętsza. Dlatego, że posiadanie  Boga, staje się dla bliźnich prawdziwym pocieszeniem. I każdy z nas, kto ma Boga w sobie, ten staje się, jak Maryja, pocieszeniem dla bliźnich. Tę moc daje Bóg. Człowiek sam nie wymyśli tego, kim ma być. Tę prawdę otrzymuje człowiek w powołaniu od Boga. Mając Boga w sobie, człowiek najlepiej realizuje swoje życie, bo nieskończona miłość Boża, otwiera człowieka na nieskończone możliwości kochania i rozwoju.

Dlatego z radością wielbimy Boga i wysławiamy, bo w Nim stajemy się prawdziwymi ludźmi”.

 

We wskazania modlitewne wplecione były pieśni: "Wielbić mego Pana chcę”, „Pan jest Pasterzem moim”, „Ubi Caritas”.  Chociaż niektóre pieśni były dla nas parafian nowością, dość szybko wszyscy zaczynaliśmy śpiewać. Działo się to za sprawą Ks. Proboszcza, który wspaniale gra na gitarze.  

O godzinie 21 zjednoczyliśmy się duchowo ze wszystkimi ludźmi, którzy w tej godzinie

oddają cześć i hołd Maryi i odśpiewaliśmy pieśń „Maryjo Królowo Polski”.

Błogosławieństwem , zasłonięciem Obrazu i tradycyjnym „Zapada zmrok” zakończyły się tegoroczne spotkania sobotnie z Matką Bożą.

 

Matko Bogoryjska - módl się za nami

Matko Pocieszenia - módl się za nami.

 

Tekst:  Krzyżanowska Maria