Rozpoczął się czerwiec i wraz z nim sobotnie,  wieczorne spotkania z Matką Najświętszą. Pierwszy w tym roku Apel poprowadził ks. Kanonik Andrzej Wierzbicki.

Po powitaniu Matki Bożej i podziękowaniu Jej za wszystkie łaski jakie otrzymaliśmy od Niej przez cały rok, Ksiądz Proboszcz  w sposób modlitewny przeanalizował słowa Apelu Jasnogórskiego.

 

„ Stajemy do Apelu przed Obliczem Naszej Pani Bogoryjskiej i wołamy: jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam. Ileż to razy powtarzaliśmy te słowa.

Ale czy zawsze szły za nimi nasze czyny? A przecież pamiętamy Matko nasza Najukochańsza, że Syn Twój, a nasz Pan Jezus Chrystus mówił: Nie każdy kto mówi mi Panie, Panie wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, Który jest w niebie (Mt 7,21)

Przyjrzyjmy się więc słowom  Jasnogórskiego Apelu, zastanówmy się nad ich treścią. Mówimy „jestem”- a często obecni jesteśmy tylko ciałem, Gdzie w tym czasie jest nasze serce, nasz umysł? Czyż nasze myśli nie mkną do różnych spraw, odległych sytuacji. Jakże często trudno nam pobożnie i w skupieniu odmówić  „Zdrowaś  Maryjo”. A przecież miłość wyraża się przede wszystkim poprzez obecność i trwanie.

Mówimy: „pamiętam”. Człowiekowi na długo w pamięć zapadają trudne, bolesne przeżycia, tym bardziej, że nieustannie jesteśmy bombardowani złymi wiadomościami. Ale czy pamiętam o dobrach jakie spłynęły na mnie z wysokiego nieba? Właśnie przez Twoje ręce Matko? Zamiast biadolić i narzekać warto wspomnieć i jeszcze raz przeżyć piękne chwile. To nie tylko wlewa w nasze serca nadzieję, ale pomaga wytrwać w dobrym, zwłaszcza wówczas gdy przeżywamy problemy i trudności. Wspomnienie otrzymanego dobra uświadamia nam, że jest Ktoś, Komu na nas naprawdę zależy. A to z kolei pomaga nam żyć i z ufnością spoglądać w przyszłość. A jeśli już o łaskach mi wyświadczonych pamiętam czy potrafię być wdzięczny za te wszystkie dary? Pamięć i wdzięczność powinny zawsze iść w parze.

Mówimy: ”czuwam”.

Czuwam – to unikam okazji, w których zło mogłoby mnie zwyciężyć.

Czuwam – to znaczy formuję sumienie wedle Prawdy, tak, bym potrafił odróżnić dobro od zła i bym nigdy zła dobrem nie nazwał.

Czuwam – to znaczy nie daję się zwyciężyć znieczulicy społecznej, obojętności na to co się dzieje z drugim człowiekiem, zwłaszcza gdy jest on bezbronny, niewinny.”

 

Rozważania apelowe zostały zakończone słowami Pisma Świętego: Dzieci nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą.

Po odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego i pożegnaniu naszej Kochanej Matki Bogoryjskiej, nastąpiło błogosławieństwo i zaśpiewaliśmy tradycyjnie „Zapada zmrok”.

Nasi Duszpasterze serdecznie zapraszają WSZYSTKICH na czuwania i spotkania z Maryją w każdą sobotę przez miesiące czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień.

 

Tekst: Maria Krzyżanowska