Środa Popielcowa otwiera okres Wielkiego Postu upamiętniający mękę i zbawczą śmierć Jezusa Chrystusa, zakończony Wielkim Tygodniem i Triduum Paschalnym, upamiętniającym Jego zmartwychwstanie. W tym świętym okresie chrześcijanie wzmacniają swoje życie duchowe poprzez modlitwę, post i jałmużnę, pełnienie dzieł miłosierdzia, a także gruntowny rachunek sumienia oraz żal za grzechy i odnowienie w sakramencie pokuty.

Nazwa „Środa Popielcowa”, spolszczona jako „Popielec”, nawiązuje do obrzędu posypywania głów popiołem na znak skruchy i świadomej woli poprawy życia. Ten prastary obrzęd, mający korzenie biblijne, przypomina o śmiertelnej naturze człowieka, kierując wzrok ku Bogu, Panu życia i śmierci. Kapłan wypowiada nad wiernymi słowa: „Pamiętaj, człowiecze, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”.

 

 

W obrzędzie można również posłużyć się słowami Jana Chrzciciela: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Wzgląd na to, kim naprawdę jesteśmy, sprzyja decyzji o nawróceniu, czyli głębokiej przemianie wewnętrznej, która skutecznie zwraca nas ku Bogu.

Czas miłosierdzia

Tegoroczny Wielki Post ma trzy istotne wymiary, które nadają mu niepowtarzalny charakter i kierunek. Przeżywamy go w Nadzwyczajnym Jubileuszu Miłosierdzia. Ostatnie tak podniosłe i długie świętowanie przypadło na Wielki Jubileusz Roku 2000, za pontyfikatu św. Jana Pawła II. Papież z Polski pozostawił wspaniałą encyklikę „Dives in misericordia” wysławiającą Boga „bogatego w miłosierdzie”, dokonał beatyfikacji Siostry Faustyny Kowalskiej i był niezłomnym głosicielem oraz świadkiem Miłosierdzia Bożego. To orędzie podjął Benedykt XVI i Papież Franciszek, który – ogłaszając Rok Święty Miłosierdzia – w bulli „Misericordiae Vultus” woła: „To jest czas miłosierdzia. Ważne jest, aby wierni świeccy żyli nim i zanieśli je do różnych grup społecznych.

Naprzód!”.

Wielki Post Anno Domini 2016 to dobry czas na podjęcie i realizowanie konkretnych zaleceń wynikających z przenikliwej papieskiej diagnozy stanu współczesnego świata: „Nie wpadajmy w obojętność, która upokarza, w przyzwyczajenie, które usypia ducha i nie pozwala odkryć nowości, w cynizm, który niszczy. Otwórzmy nasze oczy, aby dostrzec biedę świata, rany tak wielu braci i sióstr pozbawionych godności. Poczujmy się sprowokowani, słysząc ich wołanie o pomoc”. Jubileusz chrztu Polski Rozpoczynający się Wielki Post przypada podczas obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski. Tak podniosłe uroczystości miały miejsce pół wieku temu, w 1966 roku. Polaków w kraju i za granicą przygotował do nich, a następnie przewodził w ich przeżywaniu, ks. kard. Stefan Wyszyński, wielki Prymas Tysiąclecia. Był to prawdziwie błogosławiony czas, który wkrótce zaowocował wyborem kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Od tamtej pory wyrosły dwa kolejne pokolenia. Po raz pierwszy Kościół i państwo wyrażają wolę współpracy w upamiętnianiu wydarzenia, które okazało się założycielskie. Wbrew – nielicznym, ale nagłaśnianym – głosom, które podważają wartość i znaczenie chrztu, który przyjął książę Mieszko, trzeba powiedzieć jasno: innej Polski niż chrześcijańska nie było, a więc również nie ma i nie będzie! Są narody, takie jak sąsiednia Litwa, które mają przedchrześcijańską historię, ale my takiej nie mamy. Wszystko, co poprzedziło chrzest przyjęty w 966 roku, należy do dziedziny prehistorii, do poznania której najważniejsze źródło stanowi archeologia. Wielki Post 2016 to czas, w którym powinniśmy wziąć sobie mocno do serca wzgląd na to, z jakiej duchowej skały zostaliśmy wyciosani. Głęboka odnowa duchowa poszczególnych wiernych ma zawsze widoczne na zewnątrz skutki społeczne. Właściwe przeżywanie jubileuszowej rocznicy chrztu Polski w kontekście wielkopostnej refleksji i odnowy powinno nas umocnić do sprostania najtrudniejszym wyzwaniom teraźniejszości i przyszłości.

Świadectwo młodych

Trzeci wymiar tegorocznego Wielkiego Postu ukierunkowuje nas na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Wprawdzie pozostało do nich ponad pięć miesięcy, przypadają bowiem w samym środku lata, ale właśnie teraz, w toku najbardziej zaawansowanych przygotowań materialnych, trzeba wydobywać i uwypuklać związane z nimi priorytety duchowe. Gdyby tego zabrakło, wielkie spotkanie młodzieży może się przerodzić w okolicznościowy happening, bez tak bardzo potrzebnych skutków duchowych i moralnych. Podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w 2013 roku w Rio de Janeiro Papież Franciszek podkreślał: „Młodzież musi być mocna, karmić się swoją wiarą, a nie napełniać się innymi rzeczami! ’Dodaj Chrystusa’ do swojego życia, w Nim złóż swoją ufność, a nigdy się nie zawiedziesz!”. To wskazanie jest zasadniczym drogowskazem do dalszej pogłębionej formacji polskich organizatorów krakowskich uroczystości oraz całej katolickiej młodzieży polskiej. Aby wykorzeniać i niszczyć zło i przemoc, burzyć bariery egoizmu, nietolerancji i wrogości oraz budować nowy świat, trzeba głosić i nieść Ewangelię, a wraz z nią moc Boga.

Wielki Post Anno Domini 2016 to dobry czas, by blask Ewangelii zajaśniał w sercach polskich wyznawców Jezusa Chrystusa jako swoista „próba generalna” przed świadectwem, które powinniśmy złożyć wobec setek tysięcy przybyłych do nas gości. Od kilku miesięcy sytuacja społeczna i polityczna w Polsce radykalnie się zmienia. To, co rok temu wydawało się niemożliwe, staje się faktem. Powoli opada upokorzenie i poczucie niemocy, a nawet frustracji, ogarniające miliony Polaków wskutek arogancji, buty i bezkarności tych, którzy do niedawna sprawowali władzę. Na nowo zostały rozbudzone wielkie oczekiwania i nadzieje na polepszenie bytu materialnego, które powinno się stać udziałem wszystkich Polaków, zwłaszcza najbiedniejszych i dotąd spychanych na margines, oraz wzmocnienie poczucia dumy narodowej i chrześcijańskiej tożsamości. Również z tego względu Wielki Post 2016 ma znaczenie szczególne. Rządzący i rządzeni, na przekór wszystkim przeciwnościom, karmiąc się wiarą w Jezusa Chrystusa i odnawiając własne życie, mogą wnieść wielki i trwały wkład w budowanie dobrobytu i pomyślności naszej Ojczyzny. Najpiękniejszym owocem tego świętego czasu byłoby narodowe pojednanie i zasypywanie przepaści, które nas dzielą. Święty Jan Paweł II uczył: „Nie ma sprawiedliwości bez miłosierdzia, a nie ma miłosierdzia bez przebaczenia”.

 

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/152035,wielki-post-anno-domini-2016.html