Jak co roku tak i tym razem parafialne obchody święta Zesłania Ducha Świętego, które jest parafialnym odpustem poprzedziło tradycyjna już spotkanie modlitewne na miejscowym cmentarzu. Jak zawsze tak i w tym roku cmentarz został wcześniej starannie przygotowany poprzez usunięcie wszystkich pozostałości po minionych świętach, uprzątnięcie grobów, zaopatrzenie ich w świeże kwiaty doniczkowe i zapalenie zniczy. W wigilię odpustu odbyła się msza święta w intencji zmarłych, a po niej w procesyjnym porządku wyruszyliśmy na cmentarz, aby tam odmówić różaniec święty i pomodlić się za tych, którzy poprzedzili nas w swoim ziemskim życiu, a ich wędrówka zakończyła się na tej ziemi lub na ziemiach gdzie rzucił ich los.

 

Uroczystości dwudniowego odpustu obchodzonego w Bogorii w dniach 24 i 25 maja są przykładem świętowania wielowymiarowego święta łączącego w sobie tradycję katolicką wyrażana w święcie Zesłania Ducha Świętego – Niedziela 24 maja oraz obchodzonego w kolejnym dniu – poniedziałek 25 maja Święta Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, które tradycja ludowa zwie Zielonymi Świątkami.

Głównym celebransem uroczystej sumy odprawianej w I dniu odpustu był proboszcz parafii Św. Bartłomieja w Staszowie ks. kan. Szczepan Janas. W homilii wygłoszonej w czasie nabożeństwa omówiono okoliczności zesłania Ducha Świętego i znaczenie tego faktu dla uczniów Jezusa, dla wszystkich wierzących. Mówca nawiązał też do naszej specyficznej sytuacji, jako że jesteśmy jednym z niewielu kościołów funkcjonujących pod wezwaniem Trójcy Świętej, a symbolikę zesłania Ducha Świętego umieszczono w naszym barokowym ołtarzu. Powinniśmy więc modlić się do Ducha Świętego i przywoływać go, aby zstąpił, aby do nas przybył albowiem jest On żywym Bogiem i jednocześnie darem dla wspólnoty wierzących. To właśnie dlatego Kościół ustawicznie prosi Boga Ojca, aby posłał Ducha Świętego na wszystkie obszary życia kościoła, aby zespalał i łączył ludzi i odnawiał oblicze ziemi – jak to uczynił w czasie swojej pierwszej pielgrzymki do Polski nasz ukochany papież obecnie już święty Jan Paweł II.

W zwieńczeniu nabożeństwa wierni wzięli udział w procesji wokół kościoła i zostali pobłogosławieni Najświętszym Sakramentem.

W drugim dniu majowego Święta Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła mszy świętej przewodniczył ks. Marian Bolesna kierownik referatu duszpasterstwa dzieci i młodzieży w Diecezji Sandomierskiej. W wygłoszonej homilii wskazał na rangę i znaczenie obchodzonego w Kościele święta

Maryi, Matki Kościoła, przypominając nam, że Kościół nie jest domem dziecka, gdzie wszystkie dzieci z pozoru mają wszystko, ale są jednak smutne, bo pozbawione bliskości mamy. Nasza Niebieska Matka jest blisko, a my, mimo różnych braków i niedoskonałości, możemy iść przez życie z radością. Ona – tak jak na weselu w Kanie – naprawdę jest z nami. Uczy nas, jak słuchać Jezusa i karmić się Jego Ciałem. Przedstawia Mu nasze potrzeby, lęki i trudności. Podczas Eucharystii towarzyszy nam swoją modlitwą i zachęca, byśmy z ufnością przyjęli z zachowali miłość Jezusa i podążyli za Nim w codziennym życiu. Powinniśmy pamiętać Jej słowa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek powie wam mój syn” i tak postępować.

Eucharystię zakończyła procesja, w której oprócz wiernych uczestniczyli księża dekanatu staszowskiego goszczący u nas z kapłańską posługą i w związku z udziałem w konferencji poświęconej organizacji Dni Młodych w naszej diecezji, w dekanacie Staszów i w każdej parafii.

 

 Tekst: Cz. Brudek

  Zdjęcia: Cz. Brudek